IN4.pl - mobilna

AMD Ryzen 7 5800X vs Ryzen 9 3900X, co kupić w tej samej cenie?

2021-02-04 14:37, Autor: Sławomir Kwasowski (SlawoyAMD)

Strona 1 - Wygląd

Najnowsza seria procesorów AMD Ryzen 5000, miała swoją premierę w końcówce ubiegłego roku, więc chyba wszyscy już wiedzą, że jest ona niezwykle udaną konkurencją dla układów Intela, a właściwie większość recenzentów stwierdziło, że teraz to "niebiescy" muszą gonić AMD. Ogólnie zawziętych graczy i użytkowników domowych komputerów najbardziej interesują sześciordzeniowe modele Ryzen 5 5600X (głównie gracze - dobry stosunek ceny do wydajności) oraz ośmiordzeniowy Ryzen 7 5800X, który ma nam pozwolić zarówno wydajnie pograć, a dzięki obsłudze 16 wątków, może też wykazać się w aplikacjach użytkowych.
Dziś chciałbym Wam przedstawić właśnie ten drugi model, czyli AMD Ryzen 7 5800X, jednak trochę w innym świetle, niż możecie przeczytać w większości innych recenzji. Potencjalny kupujący może zastanawiać się, czy kupić właśnie tą nowość, czy może w niemal tej samej cenie "starszy", ale wyposażony w 12 rdzeni (obsługa 24 wątków), egzemplarz Ryzen 9 3900X! Koszt obu nie przekracza w większości sklepów kwoty 2100 złotych, więc faktycznie można mieć o czym myśleć.


Można mieć wrażenie, że sprawa jest oczywista... 5800X ma troszkę wyższy zegar w trybie Boost (bazowe 3.8 GHz podnoszone do 4.7 GHz) od "Ryśka" 9 3800X (3.8/4.6 GHz), a także wydajniejszą architekturę ZEN 3, gdzie wydajność pojedynczego rdzenia wzrosła nawet do około 20%, więc stawiać to może ten układ, jako stworzony do gier. Natomiast 3900X z większą ilością rdzeni i wątków, powinien być pewniakiem w zastosowaniach profesjonalnych i hobbystycznych, jak renderowanie grafiki lub montaż materiału wideo. I tak z pewnością jest, choć nie do końca, ale do tego jeszcze dojdziemy.

Na początku 3900X wydaje się mieć nad nowością przewagę, bo w swoim wyposażeniu posiada dołączony BOX’owy cooler Wraith Prism z kolorowym podświetleniem RGB LED. Nie jest to może jakiś demon wydajności chłodzenia i kultury pracy, ale pozwala na natychmiastowe rozpoczęcie pracy i brak konieczności zmian uchwytów na płycie głównej.


W przypadku modelu Ryzen 7 5800X musimy się zaopatrzyć w opcjonalny system chłodzenia, bo w płaściutkim opakowaniu znajdziemy tylko procesor, naklejkę i broszurę gwarancyjną.





AMD obiecało, że zachowa w swoich procesorach wsteczną kompatybilność z podstawką AM4 na płytach głównych i w większości przypadków wywiązało się z tego przyrzeczenia. Wpierw oczywiście promowano nowe platformy oparte na chipsetach X570 i B550, ale już na początku stycznia, MSI udostępniło Bios (7B77v1H1) dla mojej płyty X470 GAMING M7 AC. Mimo że jest to wersja Beta, po włożeniu 5800X w socket i założeniu chłodzenia AIO (to samo służyło z 3900X), komputer wstał do Biosu od razu.





Moje moduły pamięci DDR4 pracują maksymalnie z prędkością 4000 MHz, więc bez trudu ustawiam dla Ryzenów częstotliwość 3733 MHz, co jest już zabiegiem lekkiego overclockingu. Ja jednak lubię mieć zapas stabilności działania komputera nawet w największym obciążeniu, więc oba układy pracowały u mnie "kostkami" na ustawieniach 3600 MHz.



Na screenach z aplikacji CPU_Z widać różnice układu w pamięci Cache między obu układami. W architekturze ZEN 3 zupełnie zmieniono jej zarządzanie, co w połączeniu ze przebudowaną magistralą pierścieniową, kolejkowaniem poleceń, zmniejszeniu opóźnień wewnętrznych i przyspieszeniem jednostek FPU, ogólnie podniosło wydajność całego procesora. Co ciekawe, 5800X pokazał nawet taktowanie przekraczające nominalne 4.7 GHz dla trybu Boost. Jednak wynik (dla obsługi pojedynczego rdzenia), nie jest niczym dziwnym, bo zwrócono na to uwagę w wielu innych recenzjach.

Copyright © 2000 - 2021 IN4.pl