IN4.pl - mobilna

ZALMAN Z10 PLUS

2023-06-26 16:39, Autor: Sławomir Kwasowski (SlawoyAMD)

Strona 1 - Wygląd

Każdy z nas wymaga od swojej obudowy komputera PC, czegoś innego. Dla jednych priorytetem będzie wydajna wentylacja, dla innych ilość portów dla dysków SSD i magazynów HDD, możliwości instalacji dużych chłodnic wodnego chłodzenia AIO lub systemów z dyfuzorami, a kolejni użytkownicy skupią się głównie na jej wyglądzie z uwzględnieniem widoku zza bocznej szyby i podświetlenia LED ARGB. Do której grupy należę ja? U mnie najważniejszym parametrem "ubranka" dla komputera, była dotychczas łatwość dostępu do podzespołów, bo z racji testowania różnego wyposażenia, często mieszam w komputerze. Wyobraźcie sobie, że już od niemal trzynastu lat, mam niezmiennie tą samą obudowę! W 2009 roku moje serce podbił model Cooler Master ATCS 840... Był wielki, aluminiowy, miał trzy fabryczne, 200-milimetrowe, bardzo ciche wentylatory, a do tego miał sporo zatok 5.25-cala dla napędów optycznych (bo z nich głównie się korzystało przy przenoszeniu danych i w multimediach) i panelu multimedialnego Antec. Czasy się zmieniły, napędy płyt CD/DVD odeszły do lamusa, a dekoracyjny panel nie miał już oprogramowania do nowych systemów operacyjnych... Ale wciąż spełnia swoją rolę i jest niesamowicie przestronny i przewiewny. Przez lata zagroził mu tylko jeden, też spory model Cooler Master COSMOS II, który miałem okazję bezpośrednio porównać z ATCS 840, jednak jego cena była wówczas zaporowa, by osobiście go zakupić lub wyrwać w barterze w ramach wymiany usług.

Przez kolejne lata testowałem wiele obudów, ale jakoś nic nie było mnie wstanie przekonać do przesiadki z mojej aluminiowej szafy. Jednak dziś pojawił się u mnie sprzęt, który wzbudził w moim umyśle lekkie pragnienie "przesiadki". Może to już czas? A sprzętem tym jest egzemplarz koreańskiej marki ZALMAN w postaci modelu Z10 PLUS. Pierwsze co mnie zaintrygowało, to wielkość opakowania, bo pomyślałem wtedy "oho, wreszcie coś sporego, jak na segment Mid-ATX".


Oczywiście część przestrzeni sporego kartonu zajmie pianka zabezpieczająca zawartość, ale w porównaniu z ostatnio opisywanymi produktami Genesis, to naprawdę spora paka.



Oczywiście w porównaniu z moim ATCS 840, Z10 PLUS jest mniejszy, ale przy wymiarach 481 x 220 x 488 milimetrów (długość x głębokość x wysokość), jest zauważalnie większy od sporej ilości konkurentów klasy Mid-ATX.




Jak już widać na pierwszych zdjęciach, mamy do czynienia z elegancką, klasyczną obudową z przewiewnym, ażurowym frontem, wykonanym z metalu w technologii MESH, choć nie klasycznych dziurek, a ciekawym i nie ma co ukrywać, ładnym wzorze. Tuż za nim znajduje się wkład siatkowego (tworzywo sztuczne) filtra przeciwkurzowego, który w łatwy sposób, jednym ruchem w bok, możemy wyciągnąć do czyszczenia, bez konieczności demontażu całej ramki wentylatorów. Za filtrem umieszczono trzy wentylatory 120mm z podświetleniem LED. Aby ułatwić okresowe czynności czyszczenia ich wirników, całą frontową ramkę można wypiąć z obudowy jednym, mocnym szarpnięciem.




Cały lewy bok (patrząc od frontu), wypełnia panel okna z hartowanego, grubego szkła (uwaga, trochę waży). Prawy panel wykonano z blachy, ale otrzymał on dodatkowy luk wentylacyjny wyposażony w siatkowy, magnetyczny filtr przeciwpyłowy. Takie rozwiązanie pozwala na szybki demontaż filtra, umycie go pod bieżącą wodą i ponowną, beznarzędziową instalację. Takie proste, a jednak nie często się używa tej przyjaznej użytkownikowi technologii. Identyczne, choć znacznie większe rozwiązanie, znajdziemy jeszcze na górze tej konstrukcji. Ogólnie ZALMAN dość mocno postawił tutaj nacisk na wydajne przewietrzanie wnętrza obudowy, co wskazuje na jej przeznaczenie dla budowy komputerów z najwydajniejszymi procesorami i kartami graficznymi, które potrafią wydzielać naprawdę sporo ciepła.





Na górze też przygotowano panel z przyciskami sterowania funkcjami Power i Reset komputera oraz porty USB / USB-c, gniazda Audio oraz przydatny przycisk wyłączania podświetlenia wentylatorów. Niestety umieszczono je na krawędzi bocznej, co niektórym użytkownikom, którzy trzymają swój komputer we wnęce biurka lub bezpośrednio pod nim, może utrudnić do nich dostęp. Trzeba to wziąć pod uwagę.



Wszystko w Zalmanie Z10 PLUS zostało pomyślane tak, by w miarę potrzeby można było zastosować największe chłodnice systemów AIO (360 milimetrów), zarówno na frontowej ścianie, jak i u góry obudowy. A skoro zawędrowaliśmy już na górę, to możemy tam opcjonalnie umieścić nawet trzy wentylatory w rozmiarze 140 mm, a to nie jest takie oczywiste u wielu konkurentów w klasie obudów MIDI.


Na tylnej ścianie Z10 PLUS w komplecie dostaniemy podświetlany w technologii ARGB wentylator 120mm. Zasilacz umiejscowiono na spodzie, zgodnie z najnowszymi wytycznymi nowoczesnych trendów w obudowach komputerowych. Jego wentylator (o ile nie wybierzemy rozwiązania z pasywnym układem chłodzenia), ma więc swój niezależny dostęp do chłodnego powietrza i jest odizolowany od współdzielonych magazynów SSD/HDD.


"Wiatraczek" zasilacza również otrzymał swój siatkowy, łatwo demontowalny filtr przeciwpyłowy. Nawet nie trzeba przechylać obudowy, bo wystarczy złapać od spodu za wystającą rączkę i wysunąć ramkę do łatwego oczyszczenia. To z pewnością pozwoli łatwiej utrzymać czystość podzespołów we wnętrzu komputera.



Cały komputer będzie stabilnie spoczywał na solidnych, absorbujących wibrację nóżkach, podszytych gumową pianką.

Copyright © 2000 - 2024 IN4.pl